Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi ankaj28 z miasteczka Kudowa-Zdrój. Mam przejechane 14389.22 kilometrów w tym 5565.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 11.07 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

2013 r.:
button stats bikestats.pl
2014 r.:
button stats bikestats.pl
2015 r.:
button stats bikestats.pl
2016 r.:
baton rowerowy bikestats.pl

Dzienne odwiedziny bloga:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy ankaj28.bikestats.pl
  • DST 6.00km
  • Czas 00:27
  • VAVG 13.33km/h
  • Sprzęt Lycan
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Świdnica miasto

Piątek, 30 maja 2014 · dodano: 02.06.2014 | Komentarze 6

Korzystając z zaproszenia na weekendowe przygarnięcie kropka - a właściwie dwóch kropków - pozyskaliśmy prezenty dla gospodarzy, czyniąc jeszcze przystanek w Broumowie po kolejne prezenty dla gospodarzy (choć i dla siebie coś zakupiliśmy). Po przyjeździe na miejsce wkupiliśmy się w łaski EMI udzielając jej pierwszej pomocy HIHIHI. Oznaczało to ni mniej ni więcej tylko brudną robotę wykonaną przez Emi i Bogdana przy jej reaktywowanym krossiiku oraz kibicowanie im przeze mnie. Oczywiście ja się najbardziej przy tym zmęczyłam. :):):)
Wcześniejszy przyjazd miał oczywiście swój cel - oprócz tego najważniejszego:  towarzyskiego - chęć zobaczenia startych śmieci, na których spędziłam kiedyś 6 cudownych lat.  Nie lubię i z zasady nie zwiedzam miast, dlatego jak przystało na prawdziwych turystów, zwiedzania dokonaliśmy ....... na rowerach. Podróż sentymentalną (dla mnie, bo dla nich niekoniecznie) zakończyliśmy w bardzo odpowiednim momencie i miejscu  chowając się w przeuroczym i klimatycznym Baroc Cafe tuż przed ulewą - jakbyśmy mieli czujki pogodowe zamontowane w mózgach.

A oto efekty wycieczki krajoznawczej:
1. Mój pierwszy internat - w zasadzie to nawet kolor płotu, nie mówiąc o elewacji budynku, się nie zmienił, choć przybyła obok nowa budowla.

2. Rynek - nadal ładny.

3. Szkoła średnia - zostało przynajmniej to samo imię patrona, ale internat przy szkole też się zachował.

4. Kościół Pokoju i pierwsze pały z plastyki, gdy kazali go rysować, choć talentu w człowieku za grosz.

5. W końcu przerwy nadszedł czas po męczącym zwiedzaniu :)

Rzut oka na stare śmieci wystarczył, nie chciałam przy tym zanudzić EMI, bo dla niej zwiedzanie Świdnicy to tak, jak dla mnie i Bogdana zwiedzać Kudowę. Ale rozgrzeweczkę przed dniem następnym uczyniliśmy.
Kategoria Trening



Komentarze
lea
| 07:50 poniedziałek, 9 czerwca 2014 | linkuj Morsowy - ale przynajmniej pro-spodenki mam na sobie, żeby tak zupełnie nie zadziwiać :P
A w trampkach jeszcze w zeszłym roku z uwielbieniem jeździłam również w dłuższe trasy:)
mors
| 21:10 piątek, 6 czerwca 2014 | linkuj Emi na mieście i to bez kasku i po cywilnemu - sensacyjne zdjęcia! ;)
lea
| 20:02 czwartek, 5 czerwca 2014 | linkuj Przyznaję, że było wyśmienicie! :D
ankaj28
| 17:49 wtorek, 3 czerwca 2014 | linkuj Poszaleliśmy, co? Twój rekord wyrównany, czekamy na pobicie go :):)
FENIKS
| 16:23 wtorek, 3 czerwca 2014 | linkuj Małe sprostowanie - Bogdana nie dotyczy słowo Aniołek, wszyscy wiemy czemu ;))))).
FENIKS
| 16:21 wtorek, 3 czerwca 2014 | linkuj No proszę i to się nazywa wypad 6km czyli jak u mnie pewnie rekord życiowy a tu wszystkie warunki pogodowe, wszystkie rodzaje piwka i setki uśmiechów ;). Wystarczy tak nie wiele żeby wyjazd był super.
Pozdrawiam Aniołki ;).
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zegar
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]